Szukanie siebie czy ucieczka?

Każdy z nas ma takie chwile w swoim codziennym życiu, gdy najlepiej byłoby wszystko zostawić i uciec tak daleko, jak to tylko możliwe. Tak pięknie byłoby zostawić coś i nie wracać, zapomnieć o minionym życiu i poszukać nowych pasji, oczekiwań wobec życia (i może troszeczkę miłości?) na drugim końcu świata, najlepiej w miejscu, o którym już od wielu lat marzymy. Niektórzy traktują taki pomysł jako rodzaj ucieczki przez swoim życiem bądź sobą samym – inni przyznają wprost, że po prostu nie mają odwagi, zwłaszcza, że w miejscu zamieszkania jest rodzina, praca, przyjaciele i tak dalej. Bohaterka filmu „Jedz módl się i kochaj” ma na imię Elizabeth, jest amerykańską dziennikarką oraz mężatką. Mimo faktu, że jest dojrzałą kobietą która ma w pełni ustatkowane życie ma go bez wątpienia dość, jej życiem targają rozterki i przerażenie wiążące się z tym, jak jej codzienność wygląda. Po ciężkim rozwodzie zamierza spełnić swoje mało racjonalne marzenie: wyjechać do trzech krajów (Włochy, Indie oraz Indonezja) aby móc nauczyć się cieszyć przyjemnością oraz popracować porządnie nad sferą duchową. Bez wątpienia największym atutem filmu jest Julia Roberts, która została zaangażowania do odegrania głównej roli. Równie dobre wrażenie robi Javier Bardem. Są widzowie, dla których ten film nie jest satysfakcjonujący, ponieważ „za bardzo przypomina film przyrodniczy”, jednak nie da się ukryć, że produkcja zmusza do myślenia.

Both comments and pings are currently closed.
error: Content is protected !!