Początki kina czyli o ruchomych obrazach

Ludzie próbowali utrwalić i odtworzyć obrazy ruchu w różny sposób. Służyły do tego latarnie magiczne, camera obscura, stroboskopy i inne tego typu ciekawe urządzenia. Ale to było za mało, jak na naszą potrzeby. Jan Jakub Kolski nakręcił pełen uroku film pt. „Historia kina w Popielawach”, który mówił między innymi o fascynacji ruchomymi obrazami i o początkach kina. Niestety, to nie na ziemiach polskich należy szukać korzeni sztuki filmowej. Choć są źródła, które doszukują się udziału Polaków w tworzeniu kinematografii to jednak powszechnie znane są nazwiska Thomasa Edisona i braci Auguste i Louis Lumiere. Ten pierwszy skonstruował urządzenie do utrwalania scen ruchomych – kinetoskop. Bracia Lumiere byli nieco później, ale to oni w znaczący sposób przyczynili się do rozpowszechnienia tego wynalazku. Pierwsza projekcja publiczna odbyła się w grudniu 1895 roku w Paryżu. Wyświetlono trwający dwie minuty film pod tytułem „Wyjście robotników z fabryki Lumiere w Lyonie”. Kolejne ruchome obrazy to „Polewacz polany”, „Śniadanie” i „Wjazd pociągu na stację w Ciotat”. Oficjalnie uznaje się ten paryski pokaz za narodziny kina. Wynalazek szybko przyjął się i w Europie i w Stanach Zjednoczonych. Początkowo filmy rejestrowały rzeczywistość, ale szybko od dokumentu przeszły do fabuły. Takie kino, opowiadające wymyślone historie, pokochali ludzie na całym świecie i miłość ta jak na razie nie gaśnie.

Znalazłeś się tutaj dzięki współpracy z poniższym serwisem:

Both comments and pings are currently closed.
error: Content is protected !!