O pracy kaskaderów

Wiele produkcji filmowych nie może obyć się bez kaskaderów. W początkach kina, reżyserzy filmów wymagali od aktorów zagrania absolutnie wszystkiego, co zawierał scenariusz filmu. Jednak wraz z rozwojem filmu coraz częściej w ryzykownych scenach aktorów zastępowali dublerzy. Początkowo byli to zazwyczaj występujący w wodewilach klauni lub akrobaci. Pierwsi dublerzy byli poprzednikami współczesnych kaskaderów. Nazywano ich wówczas „aktorami do zadań specjalnych” lub „pracownikami strefy zagrożenia”. Za jednego z pierwszych w dziejach kina kaskaderów uważany jest Frank Hanaway, były kawalerzysta. Pojawił się on na ekranach po raz pierwszy w filmie z 1903 roku pod tytułem „Wielki napad na pociąg”. Wśród kobiet za pierwszą kaskaderkę uważana jest Helen Gibson. Zastępowała ona Helen Holmes między innymi w filmie „Dziewczyna w pułapce”. Praca kaskaderów była i jest nadal niebezpieczna. Najbardziej niebezpieczne są sceny, które przedstawiają eksplozje i pożary. Ciało kaskadera podczas kręcenia tego typu scen zabezpieczane jest specjalnym, żaroodpornym kombinezonem, twarz chroniona jest dwiema również żaroodpornymi maskami. Sceny, w których postać „płonie” trwają zaledwie 20 sekund. Po 20 sekundach, nawet jeżeli scena nie została nakręcona do końca, automatycznie uruchamiają się gaśnice. Jednym z bardziej uznanych polskich kaskaderów jest obecnie Marek Sołek, który pracuje nie tylko w rodzimych produkcjach.

Znalazłeś się tutaj dzięki współpracy z poniższym serwisem:

error: Content is protected !!