Kino jako jaskinia cieni

Platon opisał jaskinię, w której ludzie widzą tylko cienie rzucane na ścianę, które powstają dzięki światłu z zewnątrz. Nie widzą realnego świata, nie widzą prawdy, która istnieje gdzieś obiektywnie tylko namiastkę, cień na podstawie którego domyślają się świata prawdziwego. Dość szybko humaniści badający kulturę odkryli podobieństwo taj platońskiej jaskini pełnej cieni i obserwujących je ludzi do sali kinowej. Podążając za tą myślą można znaleźć rzeczywiście wiele analogii. Film na ekranie nie jest rzeczywistością, ale jedynie obrazem rzeczywistych przedmiotów i wydarzeń, które są w świecie poza salą kinową. Widz jest w kinie unieruchomiony, zamknięty (co prawda na własne życzenie). To warunek uczestniczenia w seansie. Źródłem iluzji w kinie jest aparat odtwarzający obrazy i dźwięki. To, co dzieje się w jaskini opisanej przez Platona i w kinie przypomina bardziej marzenie senne niż jawę. Kino stwarza pewną iluzję, w którą zanurzamy się podczas seansu. Nie możemy żyć w tej iluzji, ale możemy w niej uczestniczyć. Psychoanalitycy wręcz widzą w tej sytuacji powrót do dzieciństwa. Jedno jest pewne – sala kinowa to nie jest zwykłe miejsce a poddanie się magii kina nigdzie nie jest tak proste, jak na niej. Ciemność, odcięcie kina od zewnętrznego świata stwarzają przestrzeń na obcowanie z filmem na poziomie, jakiego nie osiągnie się we własnym mieszkaniu, nawet przy użyciu super sprzętu do kina domowego.

Znalazłeś się tutaj dzięki współpracy z poniższym serwisem:

Both comments and pings are currently closed.
error: Content is protected !!