Ciężkie życie kinomana | Kancelaria adwokacka

Ciężkie życie kinomana

Hobby to piękna rzecz. Rozwijanie swoich upodobań to rzecz godna podziwu. Czytanie książek, jazda konna czy gra na gitarze to pasje rozwijanie niemal każdego dnia. A jak wygląda życia kinomana? Okazuje się, że wymaga wielu wyrzeczeń. Po pierwsze koszty biletów. Prawdziwy kinoman odwiedza pobliskie kino przynajmniej 2 razy w tygodniu, co wiąże się z wydatkiem około 60 złotych tygodniowo, jeśli oczywiście wybiera się do kina sam. Po drugie – czas. Okazuje się, że przeciętny kinoman przeznacza na seanse około 4-6 godzin dziennie! Nie jest to żart. Prawdziwemu kinomanowi nie wystarczy jeden seans. Jak już ogląda to w ilościach hurtowych. Trzeba przyznać, że jest to niebywała okazja do... poznawania świata. Każdy film to przecież podróż do konkretnego miejsca i poznawanie ciekawych, czasami bardzo motywujących i inspirujących historii oraz ludzi. Od charakteru i upodobań widza zależy na jakie kino się zdecyduje. Oczywiście lekkie komedie romantyczne, oprócz chwili wzruszenia nie wiele znoszą w nasze życie. Jednak są produkcje, które potrafią zmienić nasze życie i postrzeganie pewnych problemów. Co więcej, oglądanie filmów różnych produkcji, reżyserów ze wszystkich regionów świata, a przede wszystkim kina niezależnego, poszerza nasze horyzonty. Czasami film tak silnie potrafi oddziaływać na człowieka, że ten, po projekcji podejmuje życiowe decyzje, wprowadza zmiany w swoim życiu. W innych przypadkach może zadecydować o podróżach i odwiedzenia spektakularnie pięknych miejsc.

Znalazłeś się tutaj dzięki współpracy z poniższym serwisem:

Both comments and pings are currently closed.
error: Content is protected !!