Aktualności

Super Puchar Polski - Gala Sportu zapaśniczego kobiet oraz stylu wolnego i klasycznego Bielawa 7-XII-2009
2009-12-11 04:13:05

Miniony weekend obfitował w imprezy zapaśnicze w kraju i nie tylko.
W niedzielę 7.XII.2009 w Bielawie – pięknej miejscowości położonej u stóp Gór Sowich w Sudetach – odbył się Super Puchar Polski – Gala Sportu Zapaśniczego w zapasach stylu wolnego klasycznego i kobiet.


Impreza ta zgromadziła w jednym miejscu najlepszych seniorów z każdej kategorii wagowej.
Niejako awansem powołani zostali do udziału w tym turnieju czterej nasi zapaśnicy.


W kategorii 55 kg walczył Adam Bieńkowski. Zasady były proste, w każdej kategorii było czterech zawodników pierwszy w tabeli walczył z czwartym a drugi z trzecim. Zwycięzcy tych pojedynków walczyli o złoto a przegrani automatycznie plasowali się na trzeciej pozycji. Jak już wspomniałem w tej kategorii Adam Bieńkowski pojedynek stoczył z Robertem Rogalewiczem z Grunwaldu Poznań. Adam nie dał niestety rady Rogalewiczowi, który to w finale zmierzył się z Marcinem Antosiukiem z Łodzi i pojedynek ten wygrał.


Drugi z braci Bieńkowskich Krzysiek wystartował w kategorii 60 kg. Tutaj los pchnął go wprost w ramiona Radosława Kisiela, któremu też nie dał rady. Kisiel w finale zmierzył się z klubowym kolegą Mariuszem Walkowiakiem (Grunwald Poznań)


O dużym pechu może mówić Kamil Skaskiewicz. W pojedynku z Szymonem Piątkowski doznał kontuzji barku i musiał niestety wycofać się z zawodów. W jego kategorii (84 kg) Finał rozegrał się pomiędzy Piątkowskim i Radkiem Marcinkiewiczem z Górnika Łęczna. Wygrał Marcinkiewicz.


Ostatni z naszych zawodników Radek Dublinowski , w kategorii 96 kg, walkę o wejście do finału wygrał z Maćkiem Haścem z Białegostoku, sam finał niestety przegrał nieznacznie z Baranem Radosławem z Krotoszyna.


Impreza, jako swego rodzaju wydarzenie pod nazwą Gali zapaśniczej i jako Super Puchar Polski powinna na dobre zapisać się w kalendarzu imprez Polskiego Związku zapaśniczego.
Mało tego z roku na rok powinna być robiona z coraz większą pompą i przy udziale coraz większej ilości mediów nawet ogólnopolskich. Byłaby to bardzo dobra forma popularyzacji sportu, który tak naprawdę nie jest jeszcze tak popularny jak być powinien.





Piotr Jastreb

Aktualności »