Aktualności

III Memoriał Marcina Jureckiego II Puchar Polski Seniorów Białogard 4-5.03.2011
2011-03-07 23:12:14

W minioną sobotę tj. 5 marca 2011 roku po raz trzeci już rozegrany został na białogardzkich matach memoriał Marcina Jureckiego, jako II Puchar Polski Seniorów w zapasach stylu wolnego.


Myślę, że nazwiska Jurecki nie trzeba specjalnie przedstawiać. Warto tylko dodać, że Memoriał ten zapisał się już na stałe w kalendarzu zarówno Polskiego Związku zapaśniczego jak i miasta Białogard.

W tym roku turniej ten miał rekordowo dużą obsadę. Zgłoszonych zostało 150 zawodników, wystartowało 130.

Oprócz 28 ekip z polski wystartowały także kluby z Kaliningradu (Rosja) oraz z Berlina (Niemcy).
Walki eliminacyjne rozpoczęły się o godz. 9 rano. Oficjalne otwarcie zawodów odbyło się o godz. 15.


Uroczystego otwarcia dokonali: prezes AKS Białogard Szymon Ziółkowski, prezes Polskiego Związku zapaśniczego Krzysztof Kłosek oraz Burmistrz Miasta Białogard Krzysztof Bagiński.

Po części oficjalnej wręczone zostały odznaki i wyróżnienia.
Nagrody otrzymali między innymi: Adam i Krzysiek Bieńkowscy, Adrian Czarnecki, Jacek Wanke.

Wśród gości honorowych zasiedli: Mama Marcina Jureckiego jego żona Anna oraz wieloletni przyjaciel, także olimpijczyk reprezentant Tadżykistanu Jusup Abdusalomow oraz oficjele z rady miasta i powiatu.

W barwach AKS w tym roku wystartowało 18 zawodników.


W kategorii 55 kg Adam Bieńkowski miał do pokonania 13 zawodników. Szkoda, że nie wszystkim dał radę. W pierwszym pojedynku pokonał Pawła Ziemba z Osielska, w drugiej walce wygrał z Szymonem Pustelnikiem z Koszalina.
W trzecim starciu o wejście do finału przyszło mu się zmierzyć z Robertem Rogalewiczem z Poznania. Tu niestety Adam uległ nieznacznie i zepchnięty został do boju o trzecie miejsce.
W walce o brąz pokonał Aleksandra Świerka z Kraśnika.

W kategorii 60 kg mieliśmy dwóch zawodników. Damian Woźniak po przegraniu dwóch pojedynków zakończył swoje potyczki plasując się na 13 pozycji.
Krzysiek Bieńkowski jak burza szedł po złoto.
W pierwszej walce pokonał Kamila Kostrubca z Kołobrzegu, drugi pojedynek to zwycięstwo z Mateuszem Gawlikiem z Kraśnika, w trzecim starciu pokonał utalentowanego Radka Kisiel z Poznania.
Czwarta walka Krzyśka to był już finał, tu przyszło mu się zmierzyć z reprezentantem Rosji Aganlijew Jagiderem, Bieńkowski musiał uznać wyższość Rosjanina i zadowolić się srebrnym medalem. Kategoria ta liczyła 15 zawodników.


Kategoria 66 kg liczyła 29 zawodników w tym troje naszych.
Dawid Takunow z powodu kontuzji musiał wycofać się z turnieju.
Dorniak Paweł dwa pierwsze pojedynki przegrał plasując się na 15 pozycji.
Trzecim zawodnikiem w tej kategorii był jeden z faworytów Wojtek Sadowski.
W pierwszej walce pokonał Łukasza Górzyńskiego z Osielska.
W drugim pojedynku pokonał Pawła Drzeżdżona z Brzeźnicy, następną walkę wygrał z Marcinem Grabowskim z Koszalina.
W trzeciej rundzie nastąpiło nieuniknione. Wojtek spotkał się ze swoim odwiecznym rywalem Adamem Blokiem z Poznania, tym razem szczęście nie sprzyjało Wojtkowi i nieznacznie uległ on Blokowi.
W pojedynku o brąz Wojtek pokonał zawodnika z Rosji Vinogradow Vieczysława.

Trzech naszych zawodników pośród 26 wystąpiło w kategorii 74 kg. Żyliński Mateusz po dwóch przegranych pojedynkach zakończył na 22 pozycji.

Matych Adrian, również przegrał dwa pojedynki plasując się na 20 miejscu, a Tomek Kosmala pierwszą walkę przegrał z Wojtkiem Makowskim z Koszalina, drugą wygrał z Arkiem Sobolewskim z Vaillant Goldteam, trzecią natomiast przegrał z Rafałem Kuryj z Krakowa. Tomek został sklasyfikowany na 18 pozycji.


Bardzo ładnie powalczyli nasi zawodnicy w kategorii 84 kg.
Stańczak Dawid, co prawda pierwszą walkę przegrał z Michałem Grzeszczukiem z Brzeźnicy, ale drugą już wygrał z Tomkiem Smolarskim z Borkowic, w trzeciej zmierzył się z Robertem Świerblewskim z Bydgoszczy. Pojedynek ten przegrał plasując się na 16 pozycji.

Woźniak Patryk rundę eliminacyjną przegrał ze zwycięzcą kategorii Radkiem Marcinkiewiczem z Łęcznej, drugą walkę ładnie wygrał z Romanem Wyrwasem z Krotoszyna, następny pojedynek Patryk także wygrał z Patrykiem Rutkowskim z Wrocławia. Wydawać by się mogło, że gdyby nie porażka z Marcinkiewiczem to Patryk uparcie dąży do celu jakim jest złoto w tej kategorii, gdyż następną walkę także wygrał z Piotrem Wachelko z Krotoszyna.
Dobrą passę przerwał dopiero Patrykowi zawodnik z Niemiec Harcel Redmann. Gdyby Woźniak wygrał tą walkę stanął by do boju o brąz a tak niestety musiał zadowolić się ósmą pozycją.


Trzecim zawodnikiem w tej kategorii był bardzo obiecujący Zbyszek Baranowski. Rundę eliminacyjną wygrał z Tomkiem Smolarskim z Borkowic. W pierwszej rundzie grupy A Zbyszek miał wolny los. W drugiej rundzie przyszło mu się zmierzyć z utalentowanym Bartkiem Sofińskim z Grunwaldu Poznań walkę tą wygrał. Niestety Zbyszek także trafił na Marcinkiewicza i w pojedynku o wejście do finału przegrał z nim. W walce o brąz Zbyszek pewnie pokonał pogromcę Woźniaka Harcela Redmanna z Berlina.

Największą niespodziankę sprawił wszystkim Patryk Dublinowski. Na wstępie zdradzę, że Patryk zdobył srebrny medal. W drodze po to srebro pokonał Patryka Rutkowskiego z Wrocławia i Krystiana Skibińskiego z Milicza. W trzeciej rundzie Patryk odpoczywał z wolnym losem. W następnej walce Dublinowski w pięknym stylu pokonał, przez przewagę techniczną zresztą, zawodnika z Brzeźnicy Grzeszczuka Michała zapewniając sobie tym samym miejsce w walce finałowej.
Drugim finalistą był jak już zapewne wszystkim wiadomo Radek Marcinkiewicz z Górnika Łęczna. Patryk walczył dzielnie i mocno próbował ale niestety lepszym okazał się Marcinkiewicz.


W kategorii 96 kg wystartowało dwóch naszych.
Mariusz Ordak rundę eliminacyjną pewnie wygrał z Kamilem Bzinkowskim z Warszawy. Następną walkę przegrał niestety z Krzyśkiem Swoboda ze Zgierza. Niefortunnie dla niego zakończył się także następny pojedynek. Mariusz przegrał z Bogdanem Krzyżańskim z Namysłowa plasując się ostatecznie na jedenastej pozycji.
Bardzo dobrze powalczył Kamil Skaskiewicz. Awansem wskoczył do grupy A. Tu bardzo łatwo wygrał dwa pojedynki z reprezentantami Gwardii Warszawa Tomkiem Janiszewskim i Wojtkiem Olszakiem. Następny jego pojedynek to już finał. Tu Kamil zmierzył się z Krzyśkiem Swoboda ze Zgierza. Tą walkę Skaskiewicz także wygrał zdobywając pierwsze złoto dla Białogardu.

W najcięższej kategorii, 120 kg całe podium oblegane było przez naszych zapaśników. Radek Dublinowski, Paweł Szwenk oraz Tomek Anuszkiewicz - wszyscy wygrali rundę eliminacyjną. Radek z Markiem Cichowiczem z Pyrzyc, Paweł z Łukaszem Augustyniakiem z Borkowic a Tomek z Marcinem Woźniakiem z Brzegu Dolnego.
Jak trzej muszkieterowie cała trójka w następnej rundzie pauzuje z wolnym losem. Trzecia runda to już półfinały. Dublinowski zwyciężył ze Staśkiem Pączkiem z Rzeszowa a drugi półfinał powalczyli ze sobą Szwenk i Anuszkiewicz. Lepszym okazał się Paweł Szwenk i to On spotkał się w finale z Radkiem Dublinowskim. Po zaciętym pojedynku lepszym okazał się Radek i to On zdobył złoto.
W walce o brąz Tomek Anuszkiewicz wygrał z Przemkiem Dzwoniarkiem z Namysłowa.


W sumie nasi zawodnicy zdobyli dziewięć medali i to Oni stanęli na najwyższym podium w klasyfikacji drużynowej, zdobywając 221 punktów przed Kaliningradem (153 pkt) i Grunwaldem Poznań (141 pkt).

Po raz kolejny zawodnicy i trenerzy naszego klubu AKS Białogard pokazali, że białogardzkie zapasy w dalszym ciągu stoją na najwyższym poziomie, i że jesteśmy ścisłą czołówką Polskich zapasów walcząc tylko i wyłącznie swoimi zawodnikami, wychowankami naszych wspaniałych trenerów.


I chwała im wszystkim za to.


Filmy z II Pucharu Polski


Piotr Jastreb

Aktualności »